MakeUp Revolution, Flawless 4


Cześć! Wiecie, że Święty Mikołaj naprawdę istnieje! I mam na to niepodważalny dowód! Zapraszam do dalszej części wpisu ;-)

Nikomu nie mówiłam, że chcę paletkę z większą ilością cieni w kolorach dobrych do używania na co dzień. A jednak taką dostałam!
Na świątecznym spotkaniu blogerek w Krakowie jeden ze sponsorów - firma Makeup Revolution - obdarował nas zestawem kosmetyków, w tym właśnie paletką cieni. W moim przypadku jest to paletka Flawless 4 , ale widziałam, że na blogach innych dziewczyn, że dostawały różne paletki.

Tak wyglądał cały zestaw kosmetyków od Makeup Revolution:


Pomadki Freedom - obie w pięknych kolorach - wylądowały u moich sióstr. To jak prezentują się kolory możecie zobaczyć na blogu Turkusoowej, w TYM wpisie - bo obie dostałyśmy te same kolory. Ja rzadko sięgam po kolorowe pomadki do ust - boję się brzydkiego zjadania kolorów, zwłaszcza tych w mocniejszych odcieniach.

Brązowy zestaw błyszczyk + konturówka leży nieotwierany i czeka na lepszy czas. Zastanawiam się nad dołączeniem do go nagrody w jakimś rozdaniu w najbliższym czasie. Co Wy na to?

Rozświetlacze - jako iż mam cerę tłustą - poszły do użytku dla przyszłej bratowej męża oraz mojej siostry. One zrobią z nich lepszy użytek.

Natomiast to co z tego zestawu kosmetyków spodobało mi się najbardziej to oczywiście wspomniana wyżej paletka cieni Flawless 4.


Ta paletka jest stworzona dla mnie. Trzy stare paletki poszły w kosz (termin ich przydatności do użycia chyba już minął) - zamiast nich została mi ta jedna, zastępująca wszystkie pozostałe.

Kolory cieni są po prostu idealne - trzydzieści dwa odcienie beżu, brązu oraz różu - błyszczące i matowe.



Swoje makijaże często wykonuję w kolorach właśnie takich najbardziej neutralnych. Nie lubię kolorów krzykliwych i rzucających się w oczy.

Wiele razy też słyszałam, że brązowych oczu nie powinno malować się w kolorach brązowych - że raczej powinnam sięgać po zielenie, niebieskości i tym podobne. Jedak ja mam to po prostu gdzieś i swoje brązowe oczka maluję na brązowo ;-)

Tak prezentują się wszystkie kolory razem:


Już wiem, które zużyją się najszybciej - oczywiście jasne błyszczące i matowe. ;-)

W środku opakowania jest duże lusterko, przy którym możemy w razie potrzeby zrobić makijaż. W środku jest też wkładka - przeźroczysta folijka na której napisane są nazwy kolorów.



Nie zrobiłam na ręce swatch'y wszystkich kolorów, bo po prostu nie wiem czy zrobiłabym to dobrze. Mam nadzieję, że te cztery poglądowe próbki wystarczą, aby przekonać Was, że warto mieć tą paletkę.


Ja jestem nią zachwycona i sądzę, że długo będzie moim numerem jeden jeśli chodzi o makijaże oczu.


Miałam dodać tutaj jeszcze kilka słów na temat używania cieni do powiek przy lakierach hybrydowych i tradycyjnych - ale niestety nie miałam czasu za bardzo żeby przygotować coś sensownego w tym temacie. Ale jeśli jesteście tym zainteresowani to koniecznie dajcie znać! Chętnie napiszę coś na ten temat.


A Wam jak podoba się ta paletka cieni?
Znalazłybyście w niej kolory dla siebie, czy wolicie coś bardziej szalonego?
Napiszcie w komentarzach co sądzicie - chętnie poczytam Wasze opinie :)
Pozdrawiam!

19 komentarzy:

  1. Bardzo lubię kosmetyki tej marki, ale tej paletki jeszcze nie miałam, a bardzo podoba mi się jej kolorystyka

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekna paletka. Ja takowych rzadko uzywam, ale ta mi się podoba: )

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooo ale ci zazdroszczę tego spotkania, było tak blisko mnie, szkoda że nie miałam zaproszenia :-[

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne paletka :) Mam inną tej firmy, ale najpierw muszę wykończyć stare zapasy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam kilka pojedynczych cieni z tej firmy i są bardzo fajne ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super że paletka Ci się spodobała :D Ja mam Flawless 2 i właśnie za kilka dni ją pokażę,też jestem zadowolona z kolorków bo też idealna na co dzień <3

    OdpowiedzUsuń
  7. nigdy nie miałam palety z tyloma kolorami, pewnie piękne makijaże wychodzą:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ochotę na rozświetlaczej tej marki ^^

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam produkty z Revolution! Paleta jest mega, widziałam ostatnio ich rozświetlacze, cudowne ;) Jak tylko będę widziała w drogerii ich to się na pewno skuszę jeszcze na jakiś produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Paletki z Makeup Revolution są genialne, a za tę cenę to w ogóle. ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudnie prezentuje się ta paletka ! <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Ooo jeju, cienie zdecydowanie wpadły w mój gust kolorystyczny :)
    Zapraszam do mnie: https://mylovelylnails.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne kolory, myślę że w nie jednym bym się zakochała :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię kosmetyki MUR, własnie przymierzam się do zakupu kolejnej paletki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Paletka idealnie z moimi kolorami!

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękna kolorystyka. Bardzo lubię paletki MUR, więc pewnie i tę wersję bym polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Też mam tę paletkę i po prostu ją kocham. Kolory są cudowne, a cienie same w sobie bardzo fajnie napigmentowane i ślicznie wyglądają na każdym oku, nie tylko brązowym...
    Też mam ciemne oczy (ciemny brąz) i uważam, że to właśnie takich kolorów powinnyśmy używać żeby podkreślić kolor naszej tęczówki. Pozdrawiam 😘

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdą opinię! ;-)
Pozdrawiam!