Styczeń 2019


Witajcie Kochani! Czas na pierwsze podsumowanie miesiąca w tym roku! ;-)

Jak ten czas zapi****... zasuwa! Dopiero co świętowaliśmy nowy rok, a już cały miesiąc za nami. Dla mnie to oznacza, że TEN dzień zbliża się wielkimi krokami - a "TEN dzień" to po prostu czas porodu ;) Więc gdybym nagle zniknęła na jakiś czas, to będziecie już wiedzieć dlaczego - choć obiecuję dać Wam znać na instagramie co się dzieje. Prawdopodobnie tam będzie mnie po prostu więcej niż tutaj na blogu, ale to wszystko "wyjdzie w praniu".

A teraz standardowo podsumowanie zacznę od paznokci:

Paznokcie: 

Kliknięcie w zdjęcie przeniesie Was do wpisu: 



Dwie stylizacje pokazywałam Wam w tym miesiącu na blogu - szał! Trzecią pokazałam na insta:



Na blogu też się pojawi, tylko jeszcze nie wiem kiedy, pewnie jakoś na początku lutego - jak się uda ;-)

Do tego paznokcie które robiłam np. dla teściowej też postaram się pokazać Wam w lutym... znów jeśli się uda.

Zakupy/Nowości/Przesyłki: 


Przesyłka z Dresslily - KLIK - wszystko fajnie, produkty naprawdę dobrej jakości i w ogóle. Tylko chyba coś im się nie spodobało, bo kontakt się urwał. A trochę szkoda, bo postanowiłam się wysilić i napisać dla nich po angielsku! Innym odmawiałam współpracy bo wymagali pisania po angielsku a ja nie chciałam, a tu się zgodziłam i proszę!... Na szczęście nie był to do końca zmarnowany czas. Przynajmniej mam ładną bluzkę i podstawkę pod wzorniki która mnie kusiła od jakiegoś czasu, ładną broszkę w kształcie słonia, która może robić za dekorację do zdjęć i zabawne kolczyki-pandy, których pewnie nigdy nie założę.

Wpis z nowościami z grudnia i zakupami z AliExpress - KLIK - nawet cieszył się popularnością, tak muszę przyznać. Pokazałam Wam w nim głównie rzeczy, które sama kupiłam (wszystko z AliExpress) - do tej pory żaden z produktów mnie nie zawiódł, każdy z nich mogę spokojnie polecić.


W tym miesiącu dostałam do przetestowania konopne masło do ciała od firmy Efektima - muszę przyznać, że jestem z niego bardzo zadowolona! Niedługo możecie spodziewać się osobnego wpisu na jego temat.

Kultura: 


"Dobre Bakterie" Robynne Chutkan - Książka bardzo ciekawa, otwierająca oczy na problem nadmiaru antybiotyków w naszym życiu i problemach jakie z tego powodu mamy/możemy mieć. Pech chciał, że kilka dni po skończeniu tej książki moja córka musiała dostać antybiotyk bo się rozchorowała. A ja poważnie zastanawiałam się czy faktycznie jej ten antybiotyk dać. Dałam. I choroba ładnie zaczęła się cofać. Otworzyło mi to oczy ponownie - bo wszystko warto analizować. Antybiotyki nie są może najcudowniejszymi lekami świata - mają masę efektów ubocznych, które niestety mogą dać o sobie znać nawet po latach. Jednak czasem zastosowanie ich według zaleceń i nie zbyt często - tylko gdy są konieczne - jest konieczne. I zadbanie o odpowiednią dietę oraz stosowanie probiotyku pomaga zminimalizować efekty uboczne.



"Ślepnąc od świateł" - Co dziwne jest to serial polskiej produkcji, a zazwyczaj nasze rodzime kino czy seriale jakoś mnie nie wciągały (z wyjątkiem "Belle Epoque" o którym kiedyś wspominałam również w podsumowaniu miesiąca). Jest to serial o dealerze narkotyków działającym w Warszawie. O ile przy pierwszych odcinkach tak oglądałam po prostu z ciekawością, to później siedziałam zainteresowana do samego końca czekając na rozwój wypadków. Jedynym minusem dla mnie jest to, że autorzy serialu trochę na siłę udziwniali niektóre sceny.

Linkparty: 

Tym razem sporo wpisów "wpadło mi w oko".

Między innymi wpis z bloga Tu mnie boli (którego odkryłam w zeszłym miesiącu) "Trzy myśli na trzy lata bycia mamą" - nie można być ideałem na każdej płaszczyźnie bo doba ma tylko 24h a i energia gdzieś czasem się kończy, a życie nie wygląda jak reklama. Niby taki banał, ale czasem ktoś musi to powiedzieć głośno, żeby to do nas dotarło. Drugi wpis "Gdybym nie była lekarką, byłabym..." - też czasem się zastanawiam kim mogłabym być gdybym nie była sobą, ale takie rozmyślania kończą się u mnie zazwyczaj nieco melancholijnym nastrojem i smutkiem, że przecież tyle rzeczy można było osiągnąć, zrobić, tyle marzeń spełnić! Co z tego, że życie tu i teraz jest piękne, skoro zawsze tęskni się do tego, czego akurat nie mamy?

Tak jak Ania Maluje chyba mam "(Czy mam) Problem z drogimi rzeczami?" - bardziej cieszy mnie to, że coś tanie i dobre, niż drogie i (niewspółmiernie do ceny) dobre. A "Czym jest dla mnie luksus?"  - to jest bardzo dobre pytanie i naprawdę patrząc z różnej perspektywy będą to różne rzeczy czy możliwości. Dla małego dziecka z afryki luksusem może być zjedzenie kawałka chleba, natomiast dla nas, ludzi mieszkających w "pierwszym świecie" - jacht, najnowszy model samochodu? Serio potrzeba aż tyle? Mam luksus bo jeżdżę 15'nasto letnim autem, które kupiłam za własne pieniądze, mam pracę, dach nad głową, kochającego i szanującego mnie męża, trochę oszczędności - ilu ludzi nie ma nawet tego "luksusu"?
A czy Tobie towarzyszy czasem "Niewinne zachowanie, które robi z Ciebie potwora" ? Czasem mam ochotę napisać coś nieprzyjemnego w internecie, jednak zazwyczaj kończy się na tym, że nie piszę - i dobrze. Nie wylewam niepotrzebnych frustracji. Nie miewam też ochoty nikogo zgnębić czy obrazić. Ale wielu ludzi taką ochotę ma i bardzo często z niej korzysta. Nienawiści i hejtowi mówimy stanowcze "STOP!" - choć wpis napisany już kilka lat temu to niestety ciągle bardzo aktualny.

U Naturalnie Minimalnie mogliśmy poznać ostatnio "Minimalizm w życiu - 10 korzyści! Co zyskasz?"  Wysprzątanie swojego otoczenia z nadmiaru niepotrzebnych rzeczy może dać nam dużo korzyści, spokoju i przestrzeni. Szkoda, że nie każdy chce "odgracić" swoje otoczenie (np. moja teściowa kupiła dzisiaj kolejne 3 torebki, co z tego, że w szafie stoi ich aż 7, przecież kolejne są potrzebne...). Tu można by przytoczyć wpis "[...] 10 prostych trików: jak kupować mniej?" do większości się stosuję, choć minimalistką nazwać się nie mogę :D
A jako, że mamy nowy rok, to na pewno ktoś z Was na noworoczne postanowienia do spełnienia!? Wpisy o nawykach "Nawyki dobre i złe - jak je przechytrzyć?" oraz "Dobre nawyki - 19 wartych zapoczątkowania w 2019!"  pomogą się nam ogarnąć w tematyce postanowień-nawyków na nowy rok.

Często w internecie pojawia się temat szkodliwości lamp UV - czy one mogą powodować raka? Odpowiedź na to pytanie w połowie 2018 roku na swojej stronie zamieściła Akademia Zallotka - dlatego polecam poczytać o "Nieszkodliwości lamp UV" jeśli tylko macie jakieś wątpliwości w tym temacie. Często też panie zastanawiają się, czy w ciąży można robić sobie paznokcie hybrydowe? Odpowiedź na to pytanie znajdziecie TUTAJ.

A na blogu Marta Pisze polecam Wam wpis "Czekanie aż przejdzie, nic nie da. Bo widzisz - życie to nie grypa" też niby proste i oczywiste, ale dopóki ktoś nie powie tego głośno, to ta wiedza i świadomość jakoś tak nam umyka. Żyjemy tu i teraz - czekanie na lepszy czas nic nie da.


A na koniec coś zakupowego! Na AliExpress znalazłam piękny kwiatowy żel na paznokcie! Oczywiście musiałam go od razu zamówić, więc kiedy tylko przyjdzie na pewno Wam go pokażę!
A tymczasem zapraszam do podejrzenia jak to cudo "Flower Fairy Gel" wygląda na Ali ;-)  Jestem strasznie ciekawa jak się sprawdzi! :)

Uff dobrnęłam do końca, jeśli Wy również to fantastycznie!
Jak Wam miną ten miesiąc?
Koniecznie dajcie znać czy działo się u Was coś ciekawego?
Pozdrawiam! 

5 komentarzy:

  1. Twoje paznokcie są prześliczne :) Co jedna propozycja to lepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślepnąc od świateł muszę obejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwsze paznokcie są przepiękne! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrnęłam do końca z przyjemnością ;)
    Styczeń miesiącem spider geli :D
    Co do antybiotyków... Chyba po prostu zasada niepopadania w skrajności ma tu zastosowanie. Wiele substancji jest szkodliwych, w miarę możliwości warto zrezygnować z leków chociażby przeciwbólowych, ale nie dajmy się zwariować ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. te jasne pazurki są fajne!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdą opinię! ;-)
Pozdrawiam!